Posted wrzesień 8th, 2010 by sebapub
- Wiesz, chciałem znaleźć jakiś gadżet dla Lucka – rzekłam – jednak jakoś nie mogłam się na nic zdecydować. - A z jakiej okazji chciałaś mu coś kupić? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć, aby zapracował na prezent. - No, jak mogłeś zapomnieć? Przecież zwyciężył
Posted wrzesień 5th, 2010 by sebapub
Jarzyny nadal są niegotowe! Twoim zdaniem, kiedy zrobimy ten obiad? Wkrótce mają przyjść goście, a my nadal jesteśmy w proszku – doleciał mnie głos żony. Znowu wyciągnęła mnie z zamyślenia. Co tym babom się wydaje? Że facet nie ma nic innego do roboty, tylko skrobanie
Posted lipiec 31st, 2010 by sebapub
Warzywa nadal są niegotowe! Myślisz, że, kiedy zrobimy ten posiłek? Wkrótce przyjdą goście, a my wciąż jesteśmy w proszku – usłyszałem od żony. Znowu wyciągnęła mnie z zamyślenia. Co te baby myślą? Że facet nie ma nic ważnego do roboty, tylko obieranie warzyw? A nie
Posted lipiec 26th, 2010 by sebapub
Warzywa nadal czekają! Wyobrażasz sobie, że, kiedy przyrządzimy ten obiad? Niedługo przyjdą goście, a my wciąż nie mamy nic przygotowane – doleciał mnie głos żony. Po raz kolejny wyciągnęła mnie z zamyślenia. Co te kobiety sobie wyobrażają? Że facet nie ma nic ważnego do
Posted lipiec 23rd, 2010 by sebapub
- Wiesz, próbowałam wybrać ciekawy wynalazek dla Lucka – powiedziałam mężowi – ale jakoś nie mogę się na nic zdecydować. - A co to za okazja, na którą trzeba mu coś sprezentować? Jakoś nie przypominam sobie, by zapracował na prezent. - Ależ, jak mogłeś zapomnieć?
Posted lipiec 17th, 2010 by sebapub
Jarzyny nadal nieobrane! Wyobrażasz sobie, że, kiedy przygotujemy ten posiłek? Za parę chwil mają przyjść goście, a my wciąż nie mamy nic przygotowane – usłyszałem od żony. Znowu wybiła mnie z rytmu. Co te baby myślą? Że facet nie ma nic innego do zrobienia, tylko obieranie
Posted lipiec 14th, 2010 by sebapub
- Wiesz, miałem zamiar wybrać jakiś gadżet dla Lucka – powiedziałam mężowi – ale jakoś nie mogę się na nic namyślić. - A co to za okazja, na którą trzeba mu coś sprezentować? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć, aby na coś zasłużył. - No, jak to? Przecież
Posted czerwiec 27th, 2010 by sebapub
Jarzyny nadal nieobrane! Myślisz, że, kiedy zrobimy ten obiad? Za parę chwil mają przyjść goście, a my nadal nie mamy nic przygotowane – usłyszałem od żony. Znowu wybiła mnie z zaczytania. Co te baby myślą? Że my nie mamy nic innego do zrobienia, tylko obieranie warzyw? A nie
Posted czerwiec 2nd, 2010 by sebapub
- Wiesz, chciałem wybrać jakiś wynalazek dla naszego syna – powiedziałam mężowi – jednak jakoś nie mogę się na nic zdecydować. - A z jakiej okazji chciałaś mu coś kupić? Jakoś nie przypominam sobie, żeby zapracował na prezent. - Ależ, jak to? Przecież zwyciężył
Posted kwiecień 22nd, 2010 by sebapub
Jarzyny wciąż nieobrane! Twoim zdaniem, kiedy zrobimy to przyjęcie? Za parę chwil przybędą goście, a my wciąż nie mamy nic przygotowane – usłyszałem od żony. Znowu wybiła mnie z zaczytania. Co tym babom się wydaje? Że facet nie ma nic innego do roboty, tylko obieranie warzyw?