Sklep z grami na PC
Warzywa nadal są niegotowe! Myślisz, że, kiedy zrobimy ten posiłek? Wkrótce przyjdą goście, a my wciąż jesteśmy w proszku – usłyszałem od żony. Znowu wyciągnęła mnie z zamyślenia. Co te baby myślą? Że facet nie ma nic ważnego do roboty, tylko obieranie warzyw? A nie mogę zająć się sprzątaniem salonu, bo tu jestem? – spytałem, w bo przecież, kto się nie odważy i nie zada pytania, ten się nie dowie, czy będzie taryfa ulgowa. Rozumiem, że sobie jaja robisz! Już ostatnio mnie na to nabrałeś. Obiecałeś, że posprzątasz, a nakryłam cię na tym, że przeglądałeś w necie jakiś sklep z grami na PC. Tym razem nie dam się na to nabrać! No cóż. Wiem, na czym stoję. Teraz przynajmniej widzę, że jednak wtedy zobaczyła moją sztuczkę. Ale co w tym złego? Akurat wtedy zobaczyłem fajną reklamę, jaką wprowadzał właśnie sklep z grami na PC. Inna sprawa, że chciałem tylko zobaczyć, co dokładniej proponują, a reklama okazała się niezwykle interesująca, więc zapomniałem o sprzątaniu. Teraz więc wiem, po co żona woła mnie do jarzyn.Ale może wcześniej zajrzę jeszcze raz na ich stronę? No chyba od kilku dni ten sklep z grami na PC nie wystawił jeszcze nowego towaru. Ostatni, widziałem, cieszył się sporą sławą, więc przypuszczalnie zdobył uznanie.